Fatima, Santiago, część 2

Strona główna (5) Komentarze »

Krótki reportaż z pielgrzymowania. Dziękuję za część filmików Teresie ;-) .

Fatima, część I

Strona główna (2) Komentarze »

Zdjęcia z pielgrzymki do Fatimy oraz “zwariowany” filmik z autobusu w drodze z Santiago do Fatimy.

ogłoszonka

Strona główna Brak Komentarzy »

DA: poniedziałek, 23 IV, godz. 19:30
GDW: środa, 25 IV, godz. 19:30
Spowiedzi - po indywidualnym kontakcie.

Od soboty 28 IV do niedzieli 6 V będę nieuchwytny w konfesjonale, na spotkaniach, Mszach: pielgrzymka do Fatimy.
Od EUCHARYSTII 6 V, godz. 17:00 cd. ;-)

PASCHALNE OGRODY

Strona główna (6) Komentarze »

W OGRODACH ZMARTWYCHWSTANIA

dzisiaj, PIĄTEK 20 IV 2012 A.D.
godz. 19:45 - WIELKANOCNA MODLITWA

ROZMOWA OGRODNIKA Z MARIĄ MAGDALENĄ

Benedetto

Strona główna Brak Komentarzy »

7 lat temu…
Jak zauważa Peter SEEWALD: “W zbieżności dat urodzin (16IV) i wyboru Benedykta XVI na papieża (19IV) jest pewna symbolika. Dzielą je trzy dni: od narodzin Josepha Ratzingera - przyszłego strażnika wiary - do wyboru na pasterza wierzących.”.

Dość dyplomacji w upominaniu na Eucharystii tych, którzy zachowują się tak, jakby niewiadomo po co przyszli !!! ;-(

Strona główna (10) Komentarze »

“KIEDY SŁUCHAMY SŁOWA BOŻEGO … A MY MYŚLIMY O CZYM INNYM, NA JAKIEŻ WIELKIE NIEBEZPIECZEŃSTWO SIĘ NARAŻAMY?” (św. Hieronim)

Przytaczając wybrane cytaty o Słowie Bożym na EUCHARYSTII chciałbym zadeklamować, iż będę godności SŁOWA bronił, jak się broni CIAŁA JEZUSOWEGO. Uważam, że w dyskusji o dzieciach w kościele, o stroju, o zachowaniu każdego uczestnika Eucharystii można stosować argumenty mówiące o komforcie mówiącego i słuchaczy, można przypominać, iż w teatrze, kinie też obowiązują zasady nieprzeszkadzania, ale najważniejszym argumentem jest nie ten ukazujący emocje człowieka, ale naturę SŁOWA.

Jak powinien zareagować chrześcijanin, który dostrzeże, iż Ciało Chrystusa – Komunię, ktoś po Jej przyjęciu wyjmuje z ust i Ją depcze butami? Jeżeli rację ma św. Hieronim (a ja uważam, że tak) « Ciało Pana jest prawdziwym pokarmem i Jego krew prawdziwym napojem; oto prawdziwe dobro, zapewnione nam w życiu obecnym, karmić się Jego ciałem i pić Jego krew, nie tylko w Eucharystii, ale także przy czytaniu Pisma Świętego. Istotnie, prawdziwym pokarmem i prawdziwym napojem jest Słowo Boże, które się czerpie z poznania Pism», to jak powinien reagować chrześcijanin, gdy na Eucharystii SŁOWO kierowane do ludzi (którzy powinni być na Niej dla zbudowania siebie Chrystusem) jest przez nich nieszanowane, a także przez ich postawę deptane?

« Dlatego zawsze trzeba mieć na uwadze to, że słowo Boże, odczytywane i głoszone przez Kościół w liturgii, prowadzi do ofiary przymierza i uczty łaski, to jest do Eucharystii ». (Wprowadzenie teologiczno-pastoralne do Lekcjonarza mszalnego).

Św. Hieronim pisze: « Czytamy Pisma święte. Myślę, że Ewangelia jest ciałem Chrystusa; myślę, że Pisma święte to Jego nauczanie. A kiedy On mówi: „Jeżeli nie będziecie jedli Ciała Syna Człowieczego ani pili Krwi Jego” (J 6, 53), to chociaż te słowa można rozumieć w odniesieniu do Tajemnicy [eucharystycznej], niemniej jednak ciało Chrystusa i Jego krew są prawdziwie słowem Pisma, są nauczaniem Bożym. Kiedy obcujemy z Tajemnicą [eucharystyczną], i upada okruszyna, czujemy się zagubieni. Kiedy zaś słuchamy słowa Bożego i do naszych uszu przenika słowo Boże oraz ciało Chrystusa i Jego krew, a my myślimy o czym innym, na jakież wielkie niebezpieczeństwo się narażamy? ».

Benedykt XVI: Chrystus, rzeczywiście obecny pod postaciami chleba i wina, w analogiczny sposób jest obecny w Słowie głoszonym w liturgii. Zgłębianie sensu sakramentalności słowa Bożego może więc sprzyjać lepszemu zrozumieniu jednolitości tajemnicy Objawienia w « czynach i słowach wewnętrznie ze sobą połączonych», przynosząc pożytek życiu duchowemu wiernych i działalności duszpasterskiej Kościoła.

Czy naprawdę uczestnikom Eucharystii jest obojętne to, jak głosi się Słowo Boże i jak się Je słucha?
Czy jest to sytuacja normalna czy patologiczna?
Jeżeli głoszący ma trudności w przekazaniu Słowa, to czy my - słuchacze – nie będziemy się starali mu pomóc w tym, aby jak najlepiej mógł służyć Słowem Słowu?
Jeżeli ktoś w kościele w czasie głoszenia Słowa pozwala np. swoim dzieciom na hałasowanie, rozpraszanie innych, czy on jest w porządku wobec Słowa?
Czy nie popełnia żadnego grzechu?
A może sam nie ma ochoty usłyszeć tego Słowa, które lepiej w jego mniemaniu, aby pozostało słodką, nikomu nieprzeszkadzającą homilią?

Uważam zatem, że jeżeli jest się świadomym chrześcijaninem – to będzie się zważało na to, jak samemu najlepiej przeżyć Eucharystię i jak pomóc własnemu dziecku dorosnąć do niezasłużonego Daru słuchania Słowa i przyjmowania Go, gdy na Mszy stanie się Ciałem.

Część 1, Buk - 7 lat temu

Strona główna (5) Komentarze »

… Dziękuję Bogu mojemu, ilekroć was wspominam - zawsze w każdej modlitwie, zanosząc ją z radością za was wszystkich … Mam właśnie ufność, że Ten, który zapoczątkował w was dobre dzieło, dokończy go do dnia Chrystusa Jezusa. Słusznie przecież mogę tak o was myśleć, bo noszę was wszystkich w sercu jako tych, którzy mają udział w mojej łasce… (z początku Listu do Filipian)

Droga Światła, 13 IV 2012 - fotorelacja

Strona główna (3) Komentarze »

Droga Światła

Strona główna (3) Komentarze »

Niebawem umieszczę więcej zdjęć z tegorocznej Drogi Światła. Cieszę się, że sporo osób przybyło na to nabożeństwo, choć ciągle zadziwia (czyt: zasmuca) mnie fakt, iż na drogę krzyżową przybywa wielokrotnie więcej osób, niż na spotkanie ze Zmartwychwstałym. Trudno mi napisać w kilku zdaniach, dlaczego tak jest. Przyczyn upatruję w wielu aspektach. Jednym z nich jest tradycja-zwyczaj od wieków związany z drogą wielkiego postu. Droga wielkanocna to niemalże nowość. Praktykuję ją od 8 lat, gdzie będąc w Buku rozpocząłem tę modlitwę. Co zatem świadczy o naszej religijności? Czy tylko przywiązanie do tradycji narodowych, mentalnych?

Zapewne wiele osób pięknie widziało w cierpieniu Jezusa ratunek dla siebie. Ale czym on by był, gdyby nie zmartwychpowstanie? Jak stworzyć nowe metody odnajdywania sensu chrześcijaństwa? Czy ludziom wystarcza tylko to, co jest utartym schematem pobożności ludowej?

A może się mylę, wymagając rzeczy niemożliwych, jak bym warunkował od zachwytu nad nowym nabożeństwem głębię wiary, a nie tylko głębię pobożności?

W każdym bądź razie: mi osobiście pomagają stare, od wieków rozpowszechniane modlitwy naszych ojców, ale nie umiem obyć się przed nieustannym poszukiwaniem duszpsterskiego “młodego wina” bym jako starzejący sie bukłak nie wpadł w religijną rutynę prowadzącą mnie do uśpienia, albo co gorsza do zabicia młodego ducha WIARY ;-).

Droga Światła

Strona główna Brak Komentarzy »

DROGA ŚWIATŁA, dziś, godz. 20:00